Obserwatorzy

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Piasek pustyni opleciony miedzią

Szuflada rzuciła wyzwanie obok którego nie mogłam przejść obojętnie. W końcu metal - srebro, miedź to moja specjalność.
I tak powstała zawieszka mocno metalowa.
Kamień - który jest najbardziej metalowym kamieniem, gdyż zawiera w swojej szklistej strukturze drobinki metalu miedzi, oprawiony misternie w drut miedziany grubości 0,8 mm opleciony drucikiem miedzianym 0,3 mm.










 Garść informacji na temat tego pięknie połyskującego metalem kamienia:


Piasek Pustyni
Piasek pustyni - kamień tysiąca słońc lub kamień szczęścia jest brązowy z połyskującymi drobinkami. W słońcu mieni się nieprawdopodobnie, ukazując swoją głębię i piękno.
Piasek pustyni - nie jest minerałem, lecz syntetykiem. Znany jest jako "Goldfluss" w odróżnieniu od "Blaufluss" - nazywanego u nas Nocą Kairu. Naprawdę jest to szkliwo, bądź dokładniej to ujmując szkło awenturynowe. Zapewne otrzymuje się go podobnie jak uzyskane już w XVII wieku odkryte przez przypadek (per aventura)przez włoskich hutników szkła, weneckiej rodzinie Miotti - szkło awenturynowe. Hutnicy ci nie wyczyścili dokładnie kadzi służącej do otrzymywania stopu krzemionkowego (szkła) pozostawiając w nim jakieś śmieci (np. opiłki miedzi), jednak gminna legenda przypisuje je nieznanemu z nazwy włoskiemu klasztorowi. Dlatego też kamień nazywany jest czasami “złotem mnichów”.
Oba kamienie, znane pod angielską nazwą Goldstone (złoty kamień), produkowane są ze szkła poddanego działaniu ognia. Szkło, z którego są wytwarzana zanieczyszczone jest miedzią (błyszczące drobinki). Występuje w kolorach: niebieskim (Noc Kairu), zielonym i czerwonym (Piasek Pustyni).
Kamienie te mają silne właściwości leczące, pomimo tego, że nie są kamieniami naturalnymi. Kamienie wspaniale uzdrawiają nasze emocjonalne rany.
Szczególnie mocno działają przy chorobach psychicznych, które objawiają  się w formie psychosomatycznych schorzeń. Do tych schorzeń można zaliczyć chroniczne obżarstwo, otyłość, bulimię i anoreksję. Kamienie te pomaga osobom, które nakładają na siebie ciągle  szereg ograniczeń, aby upodobnić się do jakiegoś upatrzonego ideału. Potrafią nawet bez wyraźnej potrzeby poddawać się np. operacjom plastycznym. Kamienie te łagodzą zapalenie migdałków, anginę, biegunkę (choroby tropikalne), zatrucie salmonellą i infekcje bakteryjne. Pomocne są też przy chorobach wątroby. Chronią kobiety ciężarne przed poronieniem.
Kamienie noszone jako korale, kolczyki, pierścionki, wisiorki, bransoletki pomagają uzyskać pozytywne nastawienie do życia  i przekazują naszemu duchowi siłę akceptacji siebie takimi, jacy jesteśmy. Pomagają nam zrozumieć, że nie tylko ludzie piękni i uzdolnieni mają szczególną misję do spełnienia  na ziemi, ale każdy człowiek jest kimś nadzwyczajnym i wartościowym w spełnianiu swojej misji życiowej.
Uwalniają nas od użalania się nad  niedoskonałościami ciała i umysłu. Dają   świadomość naszego faktycznego stanu i jednocześnie możność bycia czarującym, spontanicznym, radosnym i szczęśliwym. Kamienie te dają wysokie poczucie własnej wartości. Przyciągają do właściciela bogactwo i obfitość. Dodają nam wiary w siebie w czasie trudnych rozmów kwalifikacyjnych, lub negocjacji. Podtrzymują nas na duchu, kiedy czekamy na wynik egzaminu, albo badań lekarskich.  Kamienie te to jedne z najlepszych ”odpędzaczy”  zmęczenia i ”poprawiaczy” nastroju
Właściwości przypisywane Piaskowi Pustyni:
  • odnawia siłę, nośnik pozytywnej energii, wzmacnia wiarę,
  • symbolizuje ludzką pomysłowość w poprawianiu swojego życia,
  • nie jest odpowiedni dla osób nieśmiałych i skromnych,
  • powoduje pozytywne i racjonalne myślenie,
  • uaktywnia czakry,
  • chroni centralną część ciała, stymuluje psychikę, stabilizuje energię i nastrój, pomaga usunąć napięcie brzucha (spowodowane na przykład stresem).
Źródło: http://www.chicochica.pl/CMS-3.html?aid=173



Jeszcze tylko banerek:
 http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/06/wyzwanie-6-metalowe-srebro-zoto-miedz.html#comment-form



  

7 komentarzy:

  1. Jest godz. 22.18;
    Piękny ten piasek pustyni, w miedziane druciki opleciony.
    Jeśli wierzyć jego właściwościom, to powinien znaleźć się na mojej liście do używania go jako biżuterii. a ja żadnej nie noszę, o ironio losu. Mimo wszystko podoba mi się , a Tobie gratuluję świetnej ręki, by to cudo powstało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wisiorek podoba mi się,ale czuję pewien niedosyt co do drucikowej plecionki miedz jest bardzo elastyczna i liczyłam na bardziej fantazyjną formę ta jak na Ciebie zbyt"grzeczna" ,a gdzie pazurek-pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny wisiorek :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie i misternie opleciony :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny wisior!!!
    Bardzo podoba mi się ta technika, ale dla mnie wykonanie małego loopika to jakaś masakra, więc pozostaje mi tylko podziwianie tych cudnych zawijasków :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny wisior. Delikatny i niepowtarzalny wzór. Podziwiam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń